Ostatnio coraz więcej w naszej diecie warzyw strączkowych. Jakoś w sposób naturalny, powoli przeszliśmy na dietę semiwegetariańską (dieta bezmięsna, ale od czasu do czasu są ryby). Brak białka mięsnego trzeba czymś zastąpić, a warzywa strączkowe idealnie się do tego nadają.
Tym razem namawiam do przygotowania sałatki z czarnej soczewicy, zimowej wersji tej sałatki – klik
Czarna soczewica bardzo szybko się gotuje, nie wymaga wcześniejszego namaczania, nie rozpada się w gotowaniu i doskonale łączy się z innymi warzywami w sałatkach.
Sałatka z czarnej soczewicy, suszonych pomidorów
i awokado
porcja na 2 osoby
1/2 szklanki suchej, czarnej soczewicy (beluga lentils)
1 listek laurowy
2 łyżki oliwy z oliwek
1 średnia cebula, obrana i pokrojona w drobną kostkę
1 ząbek czosnku, obrany i zmiażdżony
8 płatów suszonych pomidorów, (ja użyłam solonych, ale mogą być też w oleju)
1 awokado
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżka czarnego sezamu
Sos
1 łyżka świeżego soku z cytryny
3 łyżki oliwy z oliwek
Jeśli używamy solonych pomidorów, to należy je namoczyć w gorącej wodzie na około 30 minut.
Soczewicę gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu, z dodatkiem listka laurowego (u mnie 20 minut). Ugotowaną soczewicę odcedzamy na sitku i przepłukujemy zimną, bieżącą wodą. Pozostawiamy na sitku, żeby pozbyć się nadmiaru wody.
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy i szklimy cebulkę na małym ogniu do czasu, aż zmięknie.
Pomidory wyjmujemy z wody lub z oleju, osuszamy na papierowym ręczniku i kroimy w cienkie paski.
Do podsmażonej cebulki dodajemy czosnek i pomidory i podsmażamy jeszcze 2 minuty.
Dodajemy soczewicę, dokładnie mieszamy, zdejmujemy z ognia i pozostawiamy do przestudzenia.
Z 3 łyżek oliwy i 1 łyżki soku z cytryny przygotowujemy sos. Możemy wlać składniki do małego słoiczka, zakręcić i kilkukrotnie energicznie nim potrząsnąć.
Połowę sosu wlewamy do soczewicy i mieszamy.
Awokado kroimy na pół (wzdłuż), wyjmujemy pestkę i łyżką wydrążamy miąższ. Kroimy awokado w kostkę, przekładamy na talerz, polewamy pozostałą częścią sosu i delikatnie mieszamy. Tak zaprawione awokado powinno dłużej zachować kolor.
Dodajemy awokado do soczewicy, posypujemy natką pietruszki i sezamem. Doprawiamy solą i pieprzem i delikatnie mieszamy.
Ponieważ awokado dość szybko się utlenia to należy je dodać do sałatki tuż przed spożyciem.
Soczewicę z pomidorami możemy przygotować nawet dzień wcześniej i przechować w lodówce.
Sałatkę podajemy w temperaturze pokojowej.
Smacznego!
przepis jest troszkę źle rozpisany, zrobiłam dokładnie tak jak jest napisane, i moja sałatka tonie w soczewicy..:< a po dodaniu pomidorów (odsączonych na sitku) jest strasznie oleista.. no i napisaliście 2 łyżki oliwie w spisie produktów.. a poźniej trzeba użyć 5 łyżek.. ale to akurat nie problem 😉
Cześć Olu, masz rację,że w sumie używamy 5 łyżek oliwy, 2 do smażenia i osobno 3 do sosu. Pomidory koniecznie odsączamy na papierowym ręczniku (tak jak napisałam powyżej)! Po odsączeniu na sitku niestety zostaje na nich nadal sporo oleju. Może niezbyt jasno napisałam, że tylko połowę sosu wlewamy do sałatki, a pozostała część służy do polania awokado (w osobnym naczyniu). Jak przełożymy awokado do soczewicy to spora część "zaprawy" nie trafi do sałatki. Przepraszam. Jeśli chodzi o proporcje soczewicy do pozostałych składników, to już kwestia gustu :-). Pozdrawiam
Sałatka jest obłędna! Rewelacja 🙂